sobota, 5 kwietnia 2014

Podsumowanie miesiąca olejowania

Nadszedł czas na wnioski z miesiąca olejowania. O moim postanowieniu i przyłączeniu się do akcji na jednym z blogów pisałam tutaj http://lipstick2100.blogspot.com/2014/03/miesiac-olejowania.html 
Zwykle wszelkie moje postanowienia kończą się fiaskiem i myślałam, że tym razem też tak będzie, ale na szczęście udało mi się wytrwać. Włosy olejowałam na sucho co drugi dzień a olejek zostawiałam na całą noc. Jak wspominałam poprzednio używałam olejku Vatika. 

Rezultat po miesiącu przedstawia się następująco ( zdj po lewej 2 marca, po prawej 3 kwietnia)


Na pierwszy rzut oka można zauważyć, że włosy zyskały duży blask. Stały się też mniej przesuszone i bardziej elastyczne. Po kilku dniach regularnego używania olejku zauważyłam, że zmniejszyło się ich puszenie. Jednym słowem odżyły, ale wizytę u fryzjera i tak zaliczyć musiałam, bo przecież nie można funkcjonować z tak rozdwojonymi końcówkami. Ścięłam ok 5 cm co dla jednych może być dużo a dla innych wręcz przeciwnie. Pewnie gdybym udała się na ścięcie miesiąc temu poleciałoby na podłogę ich o wiele więcej, bo od łopatek były na prawdę bardzo sianowate. 
W planach mam kontynuowanie olejowania i dorzucenie do mojej pielęgnacji włosów kilku produktów nad którymi od dawna się zastanawiam. 

Polecacie może jakieś olejki oprócz Sesy i Vatiki? Chętnie spróbowałabym czegoś nowego