poniedziałek, 30 grudnia 2013

Mój grudzień

Dawno mnie tu nie było niestety, ale to się zmieni :) Grudzień jest dla wszystkich bardzo gorącym i zabieganym okresem. Wiedziałam, że w chwilach poszukiwań prezentów dla najbliższych i nauki do przedświątecznych kolokwiów na studiach nie uda mi się znaleźć czasu na regularne posty. Dlatego pomyślałam, że będę robić w tym czasie zdjęcia przedstawiające mniej więcej co się u mnie działo. Jakość nie jest niestety genialna, bo były robione telefonem, ale mimo to zapraszam na prześledzenie mojego grudnia.

Wieczorne kakao po ciężkim dniu


Ulubiony obiad ostatnich czasów (ryż, kurczak i warzywa)


Mandarynki, których w grudniu zjadłam ładnych kilka kilogramów :)


Mikołajkowy upominek od chłopaków grupy


Herbata i weekend relaksu u rodziców


Kolejne jedzenie. Pierś z kurczaka pochłaniam bardzo często


Na chłodny imieninowy wieczór


Kolacja imieninowa z przyjaciółką


Najlepsza wiadomość w piątek 13-go


Edukacja być musi na pierwszym miejscu


Spełnione marzenie czyli wyjazd nad morze zimą. Niestety pogody stricte zimowej nie było.


W oczekiwaniu na przesiadkę dorwałam lody Best coco, które przypominają mi o cudownych 2 tygodniach terenówek


Trening z Ewą i zapachem czekoladowo - wiśniowym


Na moich oczach zaczęły coraz częściej pojawiać się kreski


Maltretowany kilka razy w tygodniu wielki szary sweter


Znak, że święta się zbliżają


Pakowanie prezentów inspirowane nissiax83


Wigilijny wieczór


Świąteczny zapach świeczek 


Moje lampki palą się co wieczór


Ulubiony smak ze wszystkich dostępnych


Największa bombka na choinkę


A teraz będzie strasznie czyli maska w płacie


Na mojej twarzy znalazła się


Wielki czarny worek czyli spóźniony prezent od rodziców


Tak w wielkim skrócie minął mój grudzień :)