Cześć, trochę późno, ale dzisiaj zapraszam na pozytywne myśli z lutego. Strasznie spodobało mi się zapisywanie codziennie jednej małej rzeczy, która sprawiała, że nawet najgorszy dzień stawał się piękniejszy.
LUTY 2014
1. Powrót na drogę fit w końcu lato coraz bliżej
2. Esej o wymarłych zwierzętach okazał się nie taki straszny
3. Tak po prostu relaks przed nauką
4. Naleśniki
5. Popcorn z Karolą tradycyjnie
6. Wieczorno-nocne pogaduchy z moją Jagodową
7. Najlepsze lekarstwo na chandrę to sushi
8. Wieczorny relaks przy muzyce, która już jutro na żywo
9. Wyczekiwany koncert Cochise i nowa płyta
10. Dostałam Małą Mi, bo ja nie lubię być sztucznie miła
11. Jeden z gorszych egzaminów pokonany
12. Pozytywne myślenie i masa energii od niedzieli mnie
jeszcze trzyma
13. Do odważnych świat należy. Dzisiaj sobie to w końcu
uświadomiłam
14. A na walentynki masa rysunków od łobuzów
15. Genialny film, genialni aktorzy po prostu „Witaj w
klubie”
16. Ciężki trening i wiem, że żyję
17. Maminy obiad najlepszy
18. Powrót do Poznania prawie pustym pociągiem
19. Ernest okazał się normalnym facetem, z którym można wypić piwo i pogadać
20. Dzień lenia z książka w dłoni i litrami herbaty
21. Kto powiedział, że bajki są dla dzieci?
22. Odkryłam zespół Toselanda
23. Kino w ciemno z moją Karoliną
24. Prześliczny zeszyt od Karoliny. Co ja bym bez niej
zrobiła?
25. Coś często ostatnio spotykam panów z brodą :)
26. Założyłam hodowle muszek owocówek- biologia <3
27. Pączki wieczorową porą na wydziale
28. Dawno nie spotkałam tak miłego konduktora w pociągu
Mam nadzieje kontynuować tą serię wpisów. Co o tym sądzicie?
Jak Wam minął ten miesiąc?
P.S Wszystkim paniom ślę buziaki z okazji naszego święta :)
P.S Wszystkim paniom ślę buziaki z okazji naszego święta :)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz